Język:

Infolinia: 703 202 020
Opłata 1,29zł brutto/min połączenia. Realizator usługi: Progress Plus s.c.

#Poczuj Gdzie wybrać się w przerwie świąteczno-noworocznej? Oto nasze typy!

Święta Bożego Narodzenia to liczne tradycje, często różne dla różnych regionów kraju, które warto poznać. Najlepiej oczywiście w towarzystwie bliskich. A może właśnie planujecie poświąteczną relaksację by odpocząć przed powrotem do codziennych obowiązków? Oto nasze typy miejsc, które warto odwiedzić w tym szczególnym okresie.

 

Wybierając podróż pociągiem, nie martwisz się o pogodę. Nie stresujesz się tym, czy masz dobre opony i czy drogi są odpowiednio odśnieżone. Wsiadasz i jedziesz. Masz czas, by poczytać nową książkę, pograć w grę czy po prostu porozmawiać z bliskimi.


Sokółka

Warto wybrać się na Podlasie, by poznać tamtejsze tradycje świąteczne. W tych rejonach nie zawsze to choinka była symbolem świąt Bożego Narodzenia, a snop zboża. Stawiano go w kącie izby, gdzie stał do święta Trzech Króli. Kulinarni smakosze powinni za to spróbować tradycyjnego kisielu owsianego oraz kutii. I koniecznie wybrać się na spacer w piękne podlaskie okolice, które pozwolą się wyciszyć i zrelaksować przed rozpoczęciem nowego roku.


Kościerzyna

Święta i Nowy Rok po kaszubsku? Czemu nie! Zwłaszcza że kaszubskie tradycje bożonarodzeniowe nadal są żywe. Oprócz tych, które znamy wszyscy, warto wspomnieć o tym związanym z kultem zmarłych. W noc wigilijną pozostawiano na stole trochę potraw dla odwiedzających dusz i wolne miejsce przy piecu, by miały się one ogrzać. Jeśli gospodarz domu nie żył, stawiano dla niego w chlewie stołek, by mógł usiąść i porozmawiać ze zwierzętami.

Nowy rok kaszubski zaczyna się wraz ze Świętami Godów, czyli Bożego Narodzenia. Wśród tradycji są oczywiście Gwiazdki (kolędnicy) oraz Gwiżdże, prezentujący improwizowane przedstawienia. W sylwestrową noc odbywa się noworoczna fifa, czyli kawały robione przez młodzież, za które nie wolno się obrażać.

Sandomierz

Zima w Sandomierzu jest naprawdę piękna. Starówka mieni się blaskiem śniegu, a świąteczne ozdoby dają iście magiczny klimat. Również okoliczne wąwozy pokryte śniegiem wydają się być zupełnie inne niż wiosną. Turystów jest mniej, a miejsca do zwiedzania tyle samo: warto przejść się Bramą Opatowską, obejrzeć Dom Długosza, zwiedzić podziemia, ratusz i zamek. A na koniec usiąść w jednej z urokliwych knajpek przy rynku i napić się ciepłego napoju.


Poznań

Jarmarki świąteczne odbywają się wielu polskich miastach. Niektóre trwają aż do święta Trzech Króli, inne tylko jeden dzień. Ten w Poznaniu to nie tylko stoiska z ozdobami, prezentami i smakołykami. W stolicy Wielkopolski można skorzystać także z rollercoastera, diabelskiego młyna i karuzeli z 1946 roku. Chociażby dlatego warto zaplanować wycieczkę do Poznania, a przy okazji zwiedzić jego urokliwe okolice.

Wadowice i Kalwaria Zebrzydowska

Wadowice to miasto świętego Jana Pawła II. Tutaj także odbywa się jarmark bożonarodzeniowy, którego jedną z atrakcji jest zbiórka charytatywna odbywająca się dzięki wsparciu lokalnych cukierników i restauratorów. To świetna okazja, by skosztować słynnej wadowickiej kremówki, a przy okazji pomóc innym.

W pobliskiej Kalwarii Zebrzydowskiej powstaje za to jedna z największych w Polsce szopek. Jak co roku zlokalizowana będzie w Sanktuarium Pasyjno – Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej, a jej odsłonięcie nastąpi tuż przed pasterką.

Toruń

W tym roku nie starczyło ci czasu na upieczenie świątecznych pierniczków? Wycieczka do Torunia i odwiedziny w Żywym Muzeum Piernika mogą to zmienić. Poznasz tradycje wypiekania tego specjału, z którego miasto słynie, a przy okazji upieczesz pamiątkowego pierniczka dla siebie.

A ponieważ Toruń to także miasto Mikołaja Kopernika, nie zapomnij o wizycie w planetarium. Spojrzenie prosto w gwiazdy na pewno poprawi ci nastrój!

Kraków

Szukasz wspaniałej szopki bożonarodzeniowej? Jedna z najpiękniejszych i najbardziej znanych w Polsce przygotowywana jest co roku przez krakowskich Franciszkanów. Na placu przy ul. Franciszkańskiej od 24 grudnia będzie można odwiedzić Żywą Szopkę. Będą też koncerty, przedstawienia i – przede wszystkim – wspólne świętowanie. Jakby tego było mało, w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa można obejrzeć całą kolekcję tradycyjnych szopek. Warto się tam wybrać, by poznać bliżej tę piękną historię.

A jeśli sam Kraków to za mało, wystarczy wsiąść do pociągu, by wkrótce znaleźć się w Zakopanem, polskiej stolicy Tatr. Zima w górach jest naprawdę piękna, zwłaszcza podczas szybkiego wypadu na narty w przerwie świątecznej!

Opole

Żywe szopki powstają w wielu miastach w Polsce nie tylko w Krakowie. Część z nich trwa tylko jeden dzień, część działa przez weekend, a tę w Opolu Szczepanowicach będzie można odwiedzać od 22 grudnia do 6 stycznia. Na placu parafialnym staną pomieszczenia dla koni, kóz, osiołków, owiec i ptactwa. Zbudowane zostaną także sceny, na których znajdą się ruchome zdjęcia osób, które tworzyły szopkę przez ostatnie dwadzieścia lat. Kiedyś zwierzęta spędzały ten czas w wojskowym namiocie. Obecnie budowane są dla nich profesjonalne zagrody. To żywa szopka, którą naprawdę warto zobaczyć.


Głuchołazy

A może na koniec roku wybrać się w Góry Opawskie? Głuchołazy to dobre miejsce wypadowe. W samym mieście jest całkiem sporo atrakcji, m.in. innymi dzielnica zdrojowa z efektywnymi willami i sanatoriami. Można wybrać się na spacer na Szubieniczną Górę, gdzie odbywały się procesy czarownic lub ograniczyć się do licznych zabytków w całym mieście. Na przełomie roku trwa także coroczny plebiscyt "Głuchołaska Koza" i "Srebrna Głuchołaska Koza", w którym nagradzane są firmy i osoby, które przyczyniły się do promocji miasta.
 

Gorlice i Beskid Niski

To wspaniałe miejsce na ucieczkę od miejskiego zgiełku i spędzenie świąt i sylwestra w zaciszu gór. Odnajdą się tu zarówno zwolennicy długich spacerów, jak i fani narciarstwa (tego zjazdowego i biegowego). Są tu górki po których jazda nie sprawia problemu nawet początkującym, liczne szlaki ski tourowe i biegowe – dla każdego coś się znajdzie.

Jeśli zdecydujecie się na spacery warto obejrzeć malownicze cerkwie i pięknie zachowane chyże, których kilka znajduje się w okolicy, np. w Bartnem, w Wisłoku Wielkim, Wołowcu czy w Skwirtnem.

Hel

A jeśli nie góry, to może morze? O ile latem na Helu jest mnóstwo turystów i naprawdę ciężko zaznać spokoju, tak zimą jest dużo spokojniej. W dodatku spacery po ośnieżonej plaży są naprawdę magiczne. Przy okazji warto zwiedzić fokarium, wybrać się do Muzeum Obrony Wybrzeża, do portu rybackiego czy latarni morskiej. I po prostu zaznać relaksu.