Język:

Infolinia: 703 202 020
Opłata 1,29zł brutto/min połączenia. Realizator usługi: Progress Plus s.c.

#Usłysz Opole. Usłysz melodie z dzieciństwa w stolicy polskiej piosenki

„Nie śpiewaj” - strofował mnie Maciej, gdy podczas podróży wznosiłam się na wyżyny swojego talentu wokalnego. Dopiero gdy w Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu odsłuchałam nagraną przeze mnie wersję „Kołysanki dla nieznajomej” grupy Perfect zrozumiałam, co mój mąż miał na myśli.

W Opolu, do którego można dojechać pociągiem POLREGIO z wielu polskich miast i miasteczek, usłyszeliśmy piosenki z dzieciństwa i czasu wczesnej młodości. Ja skupiłam się na hitach Majki Jeżowskiej, żeby potem przejść kolejno do Kasi Kowalskiej i Anity Lipnickiej, podczas gdy Maciej przysłuchiwał się archiwalnej płycie Paktofoniki. W Narodowym Centrum Polskiej Piosenki w Opolu muzyka rozbrzmiewa na okrągło. To tam, w wielkim amfiteatrze, już od dziesięcioleci odbywa się muzyczny spektakl – Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki. Kto jednak nie dojedzie na festiwal, ten zaspokoi głód muzyki w pełni multimedialnym muzeum. Posłucha tam swoich ulubionych utworów, w kosmicznych kapsułach obejrzy wywiady z ulubionymi artystami, pozna zabawne anegdotki i przekona się, w jakich strojach na scenie występowali popularni wykonawcy. W opolskim muzeum świetnie bawią się nie tylko dorośli, ale też dzieci, które – jak zaobserwowałam – z ogromną radością zakładają sobie słuchawki i klikają w dotykowe ekrany. Oczywiście, aby w efekcie oddać się słuchaniu, bo zmysł słuchu odgrywa w tej części kraju wyjątkową rolę.

W Opolu rozbrzmiewa nie tylko muzyka naszego dzieciństwa i hejnał z wieży opolskiego ratusza. Kiedy zwiedzając miasto, zaciekawieni poszliśmy na Wyspę Bolko, chcąc odpocząć w cieniu drzew roztaczającego się wokół parku, usłyszeliśmy nietypowe odgłosy. Brzmiały jak dźwięk trąby słonia górujący nad przekrzykującymi się małpami. I faktycznie – to był dźwięk trąby słonia przekrzykującego małpy. Za pobliskim płotem znajduje się opolskie ZOO, do którego w niedzielne popołudnia zmierzają opolanie i turyści. Dzieciaki – co zresztą też można było rozpoznać po śmiechach i piskach – były zachwycone.

Opole rozbrzmiewa dźwiękami. Grająca fontanna z pokazami światła i dźwięku na Stawku Barlickiego koło amfiteatru, Filharmonia Opolska im. Józefa Elsnera, czy Skwer Artystów na Wzgórzu Uniwersyteckim, na którym stoją wyjątkowe pomniki. Pomnik Agnieszki Osieckiej pogrążonej w rozmowie z Wojciechem Młynarskim, a tuż za nimi ożywioną dyskusję prowadzi Kabaret Starszych Panów - to tylko niektóre punkty rozśpiewanego miasta.

Nam było jednak za mało i Maciej postanowił spróbować swoich sił na prawdziwej, spektakularnej scenie. Żeby na niej stanąć, trzeba wyjechać pociągiem POLREGIO z Opola i dotrzeć do Strzelec Opolskich, a dalej autobusem na Górę Św. Anny. Zaplanowanie takiej podróży jest proste dzięki aplikacji e-podróżnik, przez którą można od razu kupić bilet na pociąg POLREGIO i autobus.  To właśnie nieopodal annogórskiego sanktuarium, znaleźliśmy największy w Polsce amfiteatr zbudowany przez Niemców tuż przed II wojną światową. Kiedyś wznosiło się nad nim mauzoleum poświęcone niemieckim bojownikom o wolność, dziś góruje tam olbrzymi 11-metrowy Pomnik Czynu Powstańczego. Gdy Maciej stanął na scenie wkomponowanego w las amfiteatru, nie mógł się powstrzymać i już po chwili wszyscy turyści usłyszeli utwór „I feel good” w jego autorskim wykonaniu.

Na Górze Św. Anny zatrzymaliśmy się na dłuższą chwilę, aby wytężyć słuch. W tle brzmiało donośne bicie dzwonów dochodzące z bazyliki. Potem poszliśmy jeszcze do Rezerwatu Geologicznego, aby zobaczyć ślady wulkanu. Tam dla odmiany panowała wymowna cisza.

Kasia i Maciej Marczewscy
autorzy bloga "Ruszaj w Drogę!"