Język:

Infolinia: 703 202 020
Opłata 1,29zł brutto/min połączenia. Realizator usługi: Progress Plus s.c.

#Zobacz Żagań. W cieniu dużego garnizonu

Województwo lubuskie borem i lasem stoi. Widać to szczególnie z okien pociągu, bo lokalne linie kolejowe biegną przez środek urokliwych obszarów. Koniecznie zabierzcie aparat!

 



Wiele lat podróżowania wyrobiło we mnie bardzo przydatny nawyk. Odkrywanie regionu zaczynam już w momencie zaparkowania samochodu przed dworcem kolejowym. Przesiadka na pociąg to najrozsądniejsza decyzja, gdy planujemy wycieczkę z nieznane. W czerwcu były to dla mnie okolice Żagania, gdzie wybrałem się po raz pierwszy w życiu. Region kojarzony jest z legendarnym Przystankiem Woodstock, który przez lata odbywał się w sąsiednich Żarach. Ja dojechałem tam pociągiem z Zielonej Góry, stolicy polskiego winiarstwa. Sam Żagań był i jest kojarzony z dużym garnizonem wojskowym, ale trzeba przyznać, że nawet pacyfistycznie nastawione osoby znajdą tam coś dla siebie. Szczególnie gdy chcą nacieszyć oko.

Pierwsze kroki warto skierować do barokowego pałacu książąt żagańskich nad brzegiem rzeki Bóbr. Teraz znajduje się tam Żagański Pałac Kultury otoczony rozległym parkiem krajobrazowym.

Pozwólcie jednak, że wrócę do wątku militarnego. Właśnie w Żaganiu znajdziecie pomnik niedźwiedzia, który brał udział w bitwie pod Monte Cassino. I nie jest to żadna bajka ani legenda. Kapral Wojtek to niedźwiadek brunatny, który w 1942 roku został adoptowany przez polskich żołnierzy, maszerujących z Iranu do Palestyny z generałem Andersem. Kupili go za konserwę wołową, tabliczkę czekolady oraz nóż oficerski. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale właśnie wycieczka do Żagania to dobra okazja, aby zgłębić historię członka 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii w 2. Korpusie Polskim. Wojtek chętnie zrobi sobie z każdym zdjęcie, stąd moja sugestia, że na tej wycieczce przyda się Wam aparat.

Skoro o zdjęciach mowa: w poszukiwaniu ładnych widoków wejdźcie na Wieżę Bismarcka z głazów narzutowych i granitu. To historyczna wieża widokowa z 1906 roku. Albo wiecie co? Najlepiej sami poszukajcie ulubionego miejsca w Żaganiu. W tym mieście jest jeszcze wiele do zobaczenia, odkrycia i opisania. Kapralu, odmeldowuję się.

 

Autor: Marek